Testujemy: Seat Ibiza ST 1.6 TDI - z większym kufrem

Seat Ibiza ST 1.6 TDI. fot. Wojciech Frelichowski
Od kiedy do sprzedaży wszedł Seat Ibiza ST, czyli kombi, auto może służyć do rodzinnych wyjazdów. Testowaliśmy Ibizę z silnikiem Diesla 1.6 TDI.

Od razu uściślijmy, że Seat Ibiza ST może być autem rodzinnym, pod warunkiem, że chodzi o niezbyt liczną familię. Bo choć bagażnik jest dość duży, to sama kabina - w stosunku do wersji trzy- lub pięciodrzwiowej nie uległa powiększeniu.


Z przodu kierowca i pasażer mają dobre warunki do podróżowania. Chodzi nie tylko i miejsce na nogi, ale również o wygodne fotele. Gorzej jest z tyłu. Jeśli na kanapie usiądą trzy osoby, to o wygodzie mogą zapomnieć. Dwaj pasażerowie już sobie jakoś poradzą. Ważne, że z tyłu można siedzieć nie dotykając kolanami o oparcie przedniego fotela.

Centralnym elementem kokpitu są prędkościomierz i zegary schowane w głębokich obudowach. Ciekawą formę zyskały kratki wentylacyjne oraz panele audio i klimatyzacji. Jednak ponownie musimy ponarzekać na nieciekawą, szaro-czarną kolorystykę kokpitu.


Ustawny bagażnik

Mierząca 4,23 metra Ibiza ST jest o 18 centymetrów dłuższa od wersji hatchback. Dzięki temu pojemność bagażnika ma szansę zadowolić użytkowników lubiących długie podróże. Podstawowa pojemność kufra wynosi 430 litrów. Można ją powiększyć składając dzieloną tylną kanapę. Wtedy do dyspozycji jest 1164 litry.


Przestrzeń bagażową można powiększyć na dwa sposoby. Szybkie zwolnienie blokady powoduje opadnięcie oparcia tylnej kanapy na siedzisko. Jeżeli wcześniej siedziska zostaną ustawione pionowo, uzyskamy prawie idealnie płaską płaszczyznę podłogi. Zagłówki złożonych tylnych siedzeń mieszczą się w wyprofilowanych zagłębieniach pod siedziskami.

Zobacz też: Testujemy: Seat Ibiza 1.6 DSG - dodawanie biegów

Warto pokreślić, że producent zwrócił uwagę na optymalną szerokość i niską dolną krawędź bagażnika, która znajduje się na wysokości tylko 578 mm.


Bagażnik jest wyposażony w oświetlenie i haczyki do zamocowania bagażu. Standardem jest też dodatkowy schowek pod podłogą. Dodatkowo można zamówić siatki mocujące bagaż.


Wyprawa na 1000 km

W testowanym Seacie Ibiza ST do napędu zastosowano czterocylindrowy, wysokoprężny silnik o pojemności 1,6 litra i mocy 90 KM. To nowa generacja jednostek Volkswagena (Seat należy do niemieckiego koncernu) z turbodoładowaniem i układem wtryskowym typu common rail.

Silnik ten zastąpił motor 1.9 TDI, który miał pompowtryskiwacze. Taka zamiana miała na celu zmniejszenie zużycia paliwa oraz poziomu hałasu. I faktycznie, motor nie męczy uszu, nawet przy większych prędkościach.

Średnie spalanie podczas testu wyniosło 5 litrów na 100 km, czyli tylko o 0,8 litra więcej niż podają dane techniczne. Na trasie poza miastem można nawet zejść poniżej 4 litrów. Zatem na jednym zbiorniku (poj. 45 litrów), przy rozsądnym operowaniu pedałem gazu, można przejechać nawet 1100 km.

Zobacz też: Test Seata Exeo 2,0 TDI – hiszpańskie deja vu

Istotną zaletą silnika 1.6 TDI jest jego elastyczność. Maksymalny moment obrotowy wynosi 230 Nm i jest dostępny już przy 1500 obr/min. Oznacza to, że kierowca nie jest zmuszany do częstej zmiany biegów jeśli musi zwolnić lub przyspieszyć. Ale jeśli już musi zmienić bieg, to jest to czynność przyjemna, bo dźwignia pracuje poprawnie, a poszczególne przełożenia są dobrze spasowane.

Pewny w zakrętach

Do tej pory Seaty Ibiza, które testowaliśmy, charakteryzowały się utwardzonym zawieszeniem. W tym przypadku jest nieco inaczej. Co prawda zawieszenie wersji ST nie należy do miękkich, ale nie jest też przesadnie twarde. Stanowi kompromis pomiędzy wymaganiami kierowcy, któremu zależy na dobrym prowadzeniu auta, a zapewnieniem komfortem dla pasażerów. Jedynie pokonywanie poprzecznych nierówności było oznajmiane w kabinie głuchym dudnieniem.

W testowanym aucie na uwagę zasługuje kierownica, która świetnie leży w dłoni. W połączeniu z przewidywalnym zawieszeniem oznacza to, że auto bardzo dobrze zachowuje się podczas pokonywania zakrętów.

Zresztą, wysoka nota należy się też układowi kierowniczemu, którego siła wspomagania jest odpowiednio dobrana - w mieście kółkiem kręci się lekko, aby na trasie czuć lekki opór.

Zobacz też: Testujemy: Seat Alhambra 2.0 TDI - hiszpański autobus

Seat Ibiza ST z silnikiem 1.6 TDI jest sprzedawany tylko w wersji wyposażeniowej Style (65872 zł), która zawiera m.in.: cztery airbagi, system ABS, układ kontroli trakcji MSR, centralny zamek, elektrycznie regulowane szyby boczne i lusterka (podgrzewane), reflektory przeciwmgłowe (z doświetlaniem zakrętów), regulacja wysokości foteli, tempomat, komputer pokładowy, klimatyzacja, redioodtwarzacz CD/MP3 z pilotem.

Testowany egzemplarz był dodatkowo doposażony w klimatyzację automatyczna Climatronic (979 zł), układ ESP (1552 zł), alufelgi (2094 zł).

Ibiza ST nie ma zbyt wielu konkurentów. W tej klasie na rynku są jeszcze takie auta jak Renault Clio Nigh and Day 1.5 dCi 88 KM (64800 zł) i Skoda Fabia Elegance 1.6 TDI 90 KM (62400 zł.)


Plusy
- oszczędny silnik
- spory bagażnik
- niezłe wyposażenie


Minusy
- wąska tylna kanapa
- mało miejsca z tyłu na nogi


Seat Ibiza ST 1.6 TDI Style  – dane techniczne

Nadwozie: pięciodrzwiowe, pięciomiejscowe
Silnik: turbodiesel, 4 cyl., 16V, pojemność 1598 ccm
Moc i moment obrotowy: 90 KM przy 4200 obr/min; 230 Nm przy 1500 obr/min
Skrzynia biegów i napęd: manualna, 5-biegowa; napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 do 100 km/h: 12,2 s
Prędkość maksymalna: 178 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszane): 5,1/3,6/4,2 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer./roz. osi): 4227/1445/1693/2469 mm
Masa i poj. bagażnika: 1225 kg, 430 l
Cena auta testowego: 65872 zł


Wojciech Frelichowski

Brak komentarzy