Nie siadaj za kierownicą na kacu. Będziesz prowadzić jak pijany!

Badania wykazują, że kierowcy mający kaca jeżdżą bardziej niebezpiecznie.
W ubiegłym roku nietrzeźwi kierowcy byli sprawcami 2 455 wypadków, w których zginęło 248 osób. Wielu z nich siadło za kierownicą na tzw. kacu.
Nawet gdy we krwi nie ma już alkoholu, to ból głowy, wrażliwość na światło, nudności i inne objawy występujące kilka godzin po jego spożyciu obniżają sprawność kierowcy i mogą zwiększać ryzyko wypadku.

Prowadzący pojazd na tak zwanym kacu popełniają dwa razy więcej wykroczeń, cztery razy częściej zjeżdżają ze swojego pasa ruchu oraz przez ponad 1/4 czasu jazdy przekraczają limit prędkości.

Dolegliwości popularnie zwane kacem pojawiają się, gdy w organizmie nadal znajduje się alkohol. Jednakże ich największe nasilenie przypada na moment, kiedy poziom alkoholu we krwi spada do zera. Złe samopoczucie może się utrzymywać od 8 do nawet 48 godzin.

Zobacz też: Sprzedam punkty karne - nielegalny sposób na mandat z fotoradaru

Typowymi objawami występującymi w tym czasie są – poza bólem głowy i wrażliwością na światło, irytacja, zmęczenie oraz ogólne złe samopoczucie fizyczne jak i psychiczne.

Kierujący samochodem, który odczuwa takie dolegliwości może mieć problemy z koncentracją, szybką reakcją oraz prawidłową interpretacją zagrożeń i sygnałów dawanych przez innych kierowców – tłumaczy Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Aby poczuć się lepiej po wypiciu alkoholu często sięga się po różne środki, w tym napoje energetyzujące. Jednak jak pokazują badania, takie działanie może być niebezpieczne.

Napoje te poprawiają bowiem subiektywną ocenę samo-poczucia i możliwości. Po ich wypiciu zmniejsza się uczucie bólu głowy, osłabienia, suchości w ustach. Jednak napoje energetyzujące nie wpływają znacząco na poprawę koordynacji ruchowej i czasu reakcji na bodźce wizualne.

Takie działanie może wpływać na zwiększenie prawdopodobieństwa wypadku, ponieważ kierowcy błędnie oceniają swoją gotowość do jazdy.

Prawidłowa ocena własnych możliwości jest kluczowa dla zachowania bezpieczeństwa na drodze. Kierowca, któremu wydaje się, że jest w stanie bezpiecznie prowadzić, podczas gdy tak w rzeczywistości nie jest, może stanowić duże zagrożenie na drodze – twierdzą specjaliści.

W badaniu sprawdzającym wpływ złego samopoczucia występującego kilka godzin po spożyciu alkoholu na prowadzenie pojazdów wykazano, że kierowcy mający kaca jeżdżą bardziej niebezpiecznie.

Kierowcy odczuwający dolegliwości zwią-zane ze spożyciem alkoholu średnio jechali z prędkością większą o 16 km/h i przez średnio 26% czasu jazdy przekraczali limit prędkości w porównaniu z 6,3% czasu w jakim robili to trzeźwi kierowcy.

Dlatego radzimy, aby nie prowadzić samochodu od kilkunastu godzin nawet do doby po spożyciu alkoholu. W ten sposób dajemy organizmowi czas na regenerację i powrót do prawidłowego funkcjonowania – radzą trenerzy bezpiecznej jazdy.

Fot. Karol Biela
  • Portret użytkownika Anonymous
    30.12.2011, 21:06 |
    yerry
    artykuł wpisuje się w histeryczną kampanię zrzucania całego zła tego świata na alkohol i ludzi, którzy go spożywają. autor pisze o jakichś wynikach badań, które są tendencyjne i zostały wykonane na zlecenie popaprańców, którzy powinni znaleźć sposób na...
  • Portret użytkownika Anonymous
    29.12.2011, 13:07 |
    ben
    Rowerem ciężko nałapac
  • Portret użytkownika Anonymous
    27.12.2011, 13:04 |
    racja
    jak podniosą do 0.8 to wówczas strzeli sobie cos na KLina, i od razu bedzie się lepiej czuł, nie złamie prawa i bedzie mniej podrażniony i zdenerwowany ina luzie dojedzie do celu by sobie dopocząć, Pozdrawiam i Popieram czterema kileiszkami:)