Zacznijmy od początku, czyli od pytania, co powinna zawierać
umowa kupna-sprzedaży. Przede wszystkim umowa kupna-sprzedaży powinna być sporządzona w formie pisemnej, w co najmniej dwóch jednakowo brzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron. – Musi być w niej określenie przedmiotu sprzedaży, tj. marka, model, nr nadwozia, rok produkcji oraz cena samochodu. W umowie musi się znaleźć data, dane każdej ze stron – imię i nazwisko, adres zameldowania, NIP, PESEL, seria i numer dokumentu tożsamości, kto wydał te dokumenty – oraz podpisy stron – „kupującego i sprzedającego” – mówi Mieczysław Fedeńczuk, rzeczoznawca Polskiego Związku Motorowego w Lublinie.
Standardowo
w każdej umowie znajduje się zapis, że kupujący znał stan techniczny auta i nie będzie rościł sobie żadnych praw w tym względzie wobec sprzedającego. Taki zapis jest korzystny dla sprzedającego, bo chroni go przed ewentualnymi roszczeniami nabywcy z tytułu wad ukrytych. Choć nie do końca, bo nabywca może skorzystać z rękojmi.
Jednak jest to dość długa i trudna droga, rzadko stosowana w przypadku obrotu samochodami używanymi. Konieczne jest również, dla bezpieczeństwa kupującego, zawarcie w umowie oświadczenia sprzedającego, że pojazd będący przedmiotem umowy stanowi jego własność, jest wolny od wad prawnych oraz praw osób trzecich, że nie toczy się żadne postępowanie, którego przedmiotem jest ten pojazd, że nie stanowi on również przedmiotu zabezpieczenia.
Jeśli nabywcą są dwie osoby lub więcej, to w urzędzie skarbowym, oprócz formularza PCC-3, należy złożyć formularz PCC-3A. Formularz ten zawiera informację o pozostałych uczestnikach transakcji, którzy zostali wymienieni w umowie kupna-sprzedaży.
Zadatek czy zaliczkaCała kwota określona w umowie kupna-sprzedaży samochodu
używanego przeważnie jest przekazywana „z ręki do ręki” lub przelewem na konto bankowe sprzedającego. Bywają jednak sytuacje, że strony umawiają się na zaliczkę lub zadatek. Są to dwie formy, które niosą za sobą różne skutki dla stron umowy, w tym wypadku przedwstępnej.
Zaliczka to część ostatecznej zapłaty za samochód. Ta forma przedpłaty jest bardziej korzystna dla sprzedającego. Gdy transakcja nie dojdzie do skutku, to kupujący ma prawo żądać zwrotu pieniędzy. Sprzedający musi zwrócić tylko kwotę zaliczki, bez żadnych kar. Według prawa, w przypadku gdy umowa nie dojdzie do skutku strony zwracają sobie wszystko co świadczyły. Brak jest wyjątków, które przewidywałyby sytuacje, w której strony mogą zatrzymać świadczenie drugiej strony.
Zadatek natomiast to forma dyscyplinująca obie strony do dotrzymania uzgodnionych warunków transakcji. – W przypadku, gdy kupujący dał zadatek i zrezygnował z transakcji, to sprzedający może zatrzymać zadatek. Gdy natomiast sprzedający uchyla się od wydania samochodu w terminie określonym w umowie przedwstępnej, to kupujący może żądać dwukrotności kwoty zadatku. Gdy umowa przedwstępna zostaje rozwiązana za zgodą obu stron, wówczas sprzedający zwraca kupującemu sam zadatek – tłumaczy Fedeńczuk.
Pamiętać należy, aby w umowie przedwstępnej zawsze zaznaczyć, czy kupujący przedpłacił pieniądze w formie zadatku lub zaliczki.
Co z ubezpieczeniami?W przypadku AC sprawa jest prosta. Umowa rozwiązuje się z chwilą
zbycia pojazdu. W razie zbycia pojazdu, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, na nabywcę przechodzą prawa i obowiązki zbywcy wynikające z tej umowy. – Oznacza to, że sprzedając pojazd zbywca zobowiązany jest przekazać nabywcy swoją umowę ubezpieczenia. Nabywca pojazdu ma prawo korzystać z tej umowy do końca okresu, na jaki została zawarta.
W ciągu 30 dni od nabycia auta nabywca ma obowiązek zawarcia z dotychczasowym towarzystwem ubezpieczeniowym aneksu do polisy zmieniającego dane właściciela oraz (jeśli zachodzi obowiązek) zmiany nr rejestracyjnego. W tej sytuacji jest również zobowiązany do uregulowania nieopłaconej części składki, za okres od dnia nabycia pojazdu do końca trwania umowy – tłumaczy Michał Laskowski z porównywarki ubezpieczeniowej rankomat.pl
Ustawodawca również określił sytuację, w której umowa może się rozwiązać przed końcem okresu, na jaki została zawarta (przez zbywcę). Następuje to w przypadku wypowiedzenia tej umowy przez nabywcę. – Nabywca może otrzymaną umowę wypowiedzieć przed zakładem ubezpieczeń w terminie 30 dni od dnia nabycia pojazdu – wtedy ta umowa rozwiązuje się wraz z upływem 30 dnia następującego po dniu nabycia – dodaje Laskowski.