Wypadek Roberta Kubicy, dziś operacja złamanego piszczela

Fot. Andrzej Szkocki
Robert Kubica, który przewrócił się przed swoim domem, złamał kość piszczelową prawej nogi. Potwierdza to Marcin Czachorski, rzecznik kierowcy.

O wypadku Roberta Kubicy informowaliśmy za włoskimi mediami. Jednak potem w kraju różne media różnie przedstawiały, to co się Polakowi stało. Mowa była też o złamanej kostce. Ponieważ Kubica nie jest już kierowcą zespołu Lotus Renault GP, więc team nie zajmował się sprawą. Milczał też menadżer Kubicy. Teraz zaś musimy poczekać na oficjalny komunikat lekarzy.


Dzisiaj Kubica ma być w szpitalu, gdzie prawdopodobnie tylko nogę złożą i usztywnią. Może nawet obejdzie się bez gipsu. Oczywiście wydłuży to rehabilitację Polaka, ale nie wpłynie na, to czy da radę w tym roku wrócić na tor.


Przypomnijmy, prawa noga kierowcy F1 służy, tylko do wciskania gazu. Tu siła nie jest niezbędna, bardziej obciążana jest lewa noga, którą kierowcy F1 wciskają hamulec. A w powrocie Kubicy do F1 przeszkadza dłoń, która została uszkodzona w czasie ubiegłorocznego wypadku. Od postępów w rehabilitacji ręki zależy kiedy i czy Polak powróci do ścigania.