Egzamin na prawo jazdy - na śniegu powinno być łatwiej

Egzaminu na prawo jazdy w warunkach zimowy nie należy się obawiać, fot. archiwum
Przysypane białym puchem linie poziome na jezdni ewidentnie utrudniają kierowcom jazdę. Jednak paradoksalnie mogą pomóc egzaminowanym na prawo jazdy.
Choć pamiętajmy, że linie na placu manewrowym zazwyczaj są widoczne, bo place są odśnieżane. Ale na mieście może być inaczej.
- Pod śniegiem nie widać linii poziomych, więc egzaminator nie może zarzucić osobie egzaminowanej, że najechała na linię, zignorowała ją - wyjaśnia Tadeusz Kondrusiewicz, dyrektor WORD w Bydgoszczy.  - Zatem, wbrew pozorom, w tak złą dla kierowców pogodę łatwiej jest zdać egzamin.

Dyrektor przypomina jednak, że obowiązują ogólne zasady ruchu drogowego, więc pojazd należy prowadzić właściwym pasem jezdni, zatrzymywać się w odpowiednich miejscach, udzielać pierwszeństwa przejazdu i wykonywać wiele innych czynności.

Nad tym, by egzaminy na placu manewrowym odbywały się bez problemów czuwa w Bydgoszczy specjalna brygada szybkiego reagowania, która już od czwartej rano - gdy jest taka potrzeba -  usuwa skutki opadów śniegu. Brygada dysponuje nawet mechanicznymi pługami i solarkami.

- Warunki nie są takie złe. Radzimy sobie bez problemu - informuje Marek Staszczyk, dyrektor  WORD w Toruniu.

Oczywiście jeśli w nocy napada sporo śniegu, pracownicy ośrodka - podobnie jak w Bydgoszczy - stawiają się w pracy wczesnym  rankiem. 

- Najważniejsze, by na placu manewrowym widoczne były  linie namalowane na nawierzchni - dodaje dyrektor Staszczyk.

Ze śniegiem nie ma problemu włocławski WORD. Na ulicach zostały tylko resztki.
Wszystkie kujawsko-pomorskie WORD-y wstrzymały na razie egzaminy motocyklowe. Ryzyko poślizgu jest duże.

(M)

  • Portret użytkownika Anonymous
    29.03.2012, 15:12 |
    Neodot
    Jak jest sytuacja, w której niesłusznie nie zdałeś egzaminu - idziesz sobie do WORDu i zgłaszasz sprawę, oni przeglądają zapisy z kamer samochodu i weryfikują. Jeśli faktycznie nie powinno się to skończyć dla Ciebie oblaniem egzaminu, to podchodzisz do...
  • Portret użytkownika Anonymous
    19.02.2012, 23:33 |
    Szwedson
    ja zdawalem rok temu w sniegu nie bylo widac lini stopu a gosciu powiedzial ze sie na lini nie zatrzymalem hahaha ladnie mnie oszukal moze ich do sadu trzeba pozwac bo oni oszukuja zdawajacych - ktos wogle ich kontroluje??