Adam Małysz dachował w terenówce na poligonie

Małysz jest cały i zdrowy. Fot. RMF Caroline Team
Adam Małysz z pilotem Rafałem Martonem bili dzisiaj rekord prędkości w jeździe terenowej, gdy prowadzony przez mistrza skoków pojazd przewrócił się i dachował. Na szczęście nikomu się nic nie stało.
Od razu na antenie RMF Adam Małysz komentował zdarzenie. - Za ciasno wjechałem w zakręt i dlatego dachowaliśmy. Nic nikomu się nie stało. Takie rzeczy się zdarzają - twierdzi Małysz.

Zespół RMF Caroline Team bił na poligonie w Żaganiu rekord prędkoścci. Od dziś należy on do Małysza, któremu zmierzono 184 km/h. To część medialnej otoczki wokół mistrza skoków, który teraz w rajdówce ma podbić Rajd Dakar. Oczywiście dachowanie nie było zamierzone, ale z takim skutkiem, jeszcze wzmacnia rozgłos wokół Małysza-rajdowca.

Dodajmy, że Adam Małysz ma w autach pecha, bo co start, to jakieś problemy. Z ostatniego rajdu, choć jechał świetnie, wyeliminował go defekt, a teraz zaliczył dachowanie. Oby w Dakarze, pech mistrza opuścił.
  • Portret użytkownika Anonymous
    27.09.2011, 07:21 |
    BETCLIC
    „Easy Money” Cashback w BetClic! Grasz bez ryzyka! https://pl.betclic.com/content.aspx/?pagecode=spo_cashback Chcesz wiecej? Skorzystaj z atrakcyjnych promocji: https://pl.betclic.com/content.aspx/?pagecode=spo_bonusy
  • Portret użytkownika Anonymous
    15.09.2011, 20:54 |
    :)
    Widać u ciebie w rodzinie tak już to robią z krzyżówkami i klopem bo wiesz jak to jest i pewnie u ciebie raz na tydzien do sklepu po zapas piwa jest wyjście i ty kogoś wyzywasz od cymbałów a sam jesteś patologia A społeczna Pozdrawiam
  • Portret użytkownika Anonymous
    15.09.2011, 20:03 |
    adi
    Dobrze że na minę się nie wje*bał;)