Wystarczy ładna pogoda, by na giełdzie w Gorzowie zaroiło się od ludzi i samochodów. Przeważały „renówki” i volkswageny. Coraz częściej sprzedający oferują też modele z silnikiem diesla. » Więcej
Mimo słonecznej pogody na plac przyjechało tylko około 50 aut. Podobna liczbę oferowano tuż za bramą, obok płotu otaczającego plac giełdowy. To oznaka, że nadal trwa konflikt między dzierżawcą placu giełdowego a częścią handlowców. » Więcej
Jeśli ktoś szukał w ostatnią niedzielę na gorzowskiej giełdzie taniego, kilkuletniego samochodu, to z pewnością coś dla siebie znalazł. Wybór nie był co prawda duży, ale kilka aut przykuło uwagę oglądających. » Więcej
Choć w niedzielę po placu giełdowym w Gorzowie hulał wiatr, a z nieba siąpił deszcz, to kilku sprzedawców zdecydowało się wystawić swoje auta na licytację. Chętnych na kupno było jednak niewielu. » Więcej
Trwa konflikt między dzierżawcą placu giełdowego a handlowcami. Ci drudzy domagają się obniżenia cen za wjazd na teren giełdy. A jest to 40 zł, 20 zł dzierżawca plus 20 zł miasto. Dlatego większość handlowców oferuje swoje pojazdy ,,pod płotem’’ placu giełdowego. Policja i strażnicy miejscy nie... » Więcej
Nadal trwa konflikt między właścicielem placu giełdowego a handlowcami. Ci drudzy nie zgadzają się na przeniesienie giełdy w inne miejsce. Dlatego do sprzedaży wystawiono tylko około 50 aut. » Więcej
Upał, jaki panował w niedzielę w Gorzowie, nie odstraszył ani sprzedawców aut, ani kupujących. W niedzielę na giełdzie pojawiło się prawie sto samochodów, w tym sporo młodych roczników. » Więcej
Najdroższym autem na gorzowskiej giełdzie był w niedzielę volkswagen passat B6. Za model z 2005 r. z silnikiem diesla nabywca musiał wyłożyć 32,9 tys. zł. To jedyne auto, którego cena przekroczyła 30 tys. zł. » Więcej
Pierwsza po świętach giełda w Gorzowie przyciągnęła wielu sprzedawców i kupujących. Ci pierwsi oferowali najczęściej auta niemiecki i francuskie. Sporo było też fordów. » Więcej